Leczenie uszek trwa!

Kolejna zbiórka dla Kudłacza. Na poprzedniej zebrało się 1180zł! Myśleliśmy, że to spora górka, ale okazuje się, że leczenie już pochłonęło całość. Psiak dostaje leki recepturowe, przygotowane specjalnie dla niego i jest lepiej, ale leczenia nie można przerwać, żeby wszystko nie wróciło do poprzedniego stanu... Gdyby psiak był leczony od samego początku, to teraz nie byłoby takiego problemu, niestety w schronisku z Przyborówku bardzo zaniedbano uszy...

Przypomnijmy  - Kudłacz przez kilka lat był podopiecznym schroniska w Przyborówku. Trafił tam jeszcze kiedy gmina Wolsztyn miała umowę z tą placówką. Potem został przewieziony do przytuliska w Wolsztynie i miał dużo szczęścia, że wrócił "do siebie".... Był wychudzony i miał uszy w strasznym stanie, najwidoczniej nikt tego wcześniej nie zauważył, czy też nie chciał widzieć... 

W wolsztyńskim przytulisku psiak rozpoczął leczenie uszu, a krótki czas później został adoptowany. Leczenie miało być kontynuowane w nowym domu, ale niestety okazało się, że również tam o to nie zadbano... Kudłacz ponownie wrócił do przytuliska, z uszkami w jeszcze gorszym stanie niż wcześniej.

Na szczęście jakiś czas później znalazł się ktoś, kto zakochał się w Kudłaczu na dobre i miłością prawdziwą! Adoptowano go, wreszcie zaczęto o niego dbać, jak należy oraz leczyć! To, co w zamieszkało w kudłatych uszach jest jednak uparte, nie zamierzało się poddać, a kolejne kuracje nie tylko pomagały na dość krótko, ale jeszcze solidnie uszczupliły portfel opiekunów Kudłacza... Poprosili oni więc o pomoc wolsztyński oddział Stowarzyszenia Inicjatywa dla Zwierząt. 

Kudłacz trafił na diagnostykę do zielonogórskiej lecznicy Barbary Hanusz, gdzie zrobiono mu wymaz z ucha i po otrzymaniu wyników rozpoczęto leczenie, które pochłonęło już ponad 1000zł. Trzeba pomóc kudłaczowej rodzinie i samemu Kudłaczowi rozprawić się z żyjątkami z ucha, dlatego chcemy uzbierać kolejne 500zł. Ewentualne nadwyżki będą przeznaczone na inne wolsztyńskie zwierzaki, ale wolimy więcej nazbierać, żeby właściciele Kudłacza się nie martwili. Ponieśli oni spore koszty wcześniej, dojeżdżają do Zielonej Góry we własnym zakresie, kupują inne środki... Nie daliby rady bez naszej pomocy, są bardzo wdzięczni za wsparcie!

17.08 - dzięki wpłacie na konto odejmujemy 100zł!

25.08 - dzięki wpłacie przez PayPal odejmujemy 50zł!

25.08 - dzięki wpłacie przez PayPal odejmujemy 25zł!

Wesprzyjcie psiaka, oby mógł na dobre cieszyć się życiem, na które tak długo czekał...

---------------  

Jak pomóc?   

1. Najszybszy sposób - kliknij na czerwone kółeczko poniżej, wypełnij krótki formularz i kliknij "Pomagam". Wybierz z listy i zaloguj się na stronę swojego banku, wyślij przelew (wszystkie dane wypełnią się automatycznie). Darowizna będzie widoczna na stronie zbiórki natychmiast.

2. Wolisz przelew tradycyjny?
- Jeśli jesteś z Polski, wpłać dowolną kwotę na konto w banku BGŻ:
52 2030 0045 1110 0000 0261 8460
- Jeśli jesteś z zagranicy, wpłać dowolną kwotę na konto w banku Credit Agricole:
PL 59 1940 1076 3018 7685 0000 0000
kod SWIFT: AGRIPLPR
KONIECZNIE wpisz w tytule przelewu, na którą zbiórkę chcesz przekazać darowiznę!
 
3. Za pomocą serwisu PayPal: 
4. Udostępnij zbiórkę gdzie się da, roześlij mailem, opowiedz o niej znajomym, każda forma pomocy jest mile widziana! 

Dziękujemy!

Zebrane: 325 zł
Pomogło: 7 osób
325 zł (100.0%)
Używamy plików cookies (ciasteczek)Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach


Nie pokazuj więcej