Jeże, jeżątka, jeżyki proszą o wsparcie...

W Zielonej Górze jest takie miejsce, gdzie żadnemu jeżowi nie odmawia sie pomocy. Czy to stado jeżątek, które straciły matkę i trzeba je karmić mlekiem, czy to maluch, który próbował wepchać się do psiego kojca w schronisku, czy to jeżyk za mały na przetrwanie zimy, czy dorosły po wypadku, chory, osłabiony... W miejscu tym jest osoba, która zna jeże na wylot, która niejednego wykarmiła, niejednemu pomogła, niejednego zwróciła naturze. 

Nie raz i nie dwa już wspieraliście Kasię i "jej" kolczaste stado. Zbiórki na karmę, mleko, mięso, zbiórka na zbudowanie jeżarium, okazaliście kolczastym zwierzakom dużo serca, za co jesteśmy wszyscy wdzięczni!

Wolimy nie pisać o określonej liczbie jeży i jeżątek, które obecnie u niej mieszkają, bo ta liczba wciąż się zmienia. Jedne wędrują na wolność, inne przybywają, sami się gubimy ;) Jedno jest pewne - kolczasta rzeka nie wysycha i ciągle jest co robić. Maluchy sporo jedzą, najpierw specjalne mleko, potem surowe mięso; chore potrzebują wizyt u weterynarza, leków, opatrunków... To wszystko kosztuje. Do tego dochodzą podkłady czy kocyki (do otulenia zamiast gniazda czy też obłożenia kojca, żeby niepełnosprawne sobie nie robiły krzywdy). Jeże nie są dużymi zwierzątkami, ale potrafią dobrze zjeść i całkiem solidnie się (i nie tylko "się") ubrudzić ;) 

Zbiórka jest na wszelką pomoc jeżom, żeby się jeżowa opiekunka nie musiała martwić, że nie będzie miała jak pomóc kolejnym potrzebującym zwierzakom. Zebrane środki będą wykorzystane na zakup jedzenia (mleka, mięsa i podobnych), podkłady, wizyty u weterynarza. Wszystko zależy od aktualnych potrzeb. 

Przypominamy - jeże są pod ścisłą ochroną! Nie wolno między innymi ich wyłapywać, niszczyć środowiska, w którym mieszkają; zabronione jest płoszenie i krzywdzenie. Ścisła ochrona oznacza, że te zwierzaki są nietykalne! Wolno je podziwiać z daleka, bez ingerencji w ich życie, chyba że osobnik jest chory, po wypadku, potrzebuje pomocy, wówczas należy im pomóc! 

(na pierwszych dwóch zdjęciach jest aktualnie przebywające u Kasi stadko jeżątek, których matka zginęła podczas koszenia traw...)

--------------  

Jak pomóc?   

1. Najszybszy sposób - kliknij na czerwone kółeczko poniżej, wypełnij krótki formularz i kliknij "Pomagam". Wybierz z listy i zaloguj się na stronę swojego banku, wyślij przelew (wszystkie dane wypełnią się automatycznie). Darowizna będzie widoczna na stronie zbiórki natychmiast.

2. Wolisz przelew tradycyjny?
- Jeśli jesteś z Polski, wpłać dowolną kwotę na konto w banku BGŻ:
52 2030 0045 1110 0000 0261 8460
- Jeśli jesteś z zagranicy, wpłać dowolną kwotę na konto w banku Credit Agricole:
PL 59 1940 1076 3018 7685 0000 0000
kod SWIFT: AGRIPLPR
KONIECZNIE wpisz w tytule przelewu, na którą zbiórkę chcesz przekazać darowiznę!
 
3. Za pomocą serwisu PayPal: 
4. Udostępnij zbiórkę gdzie się da, roześlij mailem, opowiedz o niej znajomym, każda forma pomocy jest mile widziana! 

Dziękujemy!

Brakuje: 231 zł
Pomogło: 25 osób
769 zł (76.9%)
Promuj tego zwierzaka w internecie:

Używamy plików cookies (ciasteczek)Używamy plików cookies m.in. w celach: świadczenia usług, reklamy, statystyk. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że zgadzasz się na umieszczenie ich w Twoim urządzeniu końcowym.

Dowiedz się więcej o ciasteczkach


Nie pokazuj więcej